Krupe

krupe01.jpg Wieś w gminie Krasnystaw w województwie lubelskim. We wsi znajdują się ruiny renesansowego zamku bastionowego oraz  dwór z XVIII wieku, w parku przy zamku.

 

 

 


Historia zamku w Krupem» (źródło: tablica informacyjna przy zamku)

Plan zamku:

Legenda:

  1. zamek właściwy
  2. przedzamcze
  3. basteja
  4. pomieszczenia mieszkalne zamku
  5. fosa

 

Galeria zdjęć z zamku:

Historia zamku związana jest z osobą arianina Pawła Orzechowskiego, herbu Rogala, podkomorzego chełmskiego i starosty surazkiego, który wzniósł w końcu XVI w. murowany zamek na fundamentach siedziby rodu Krupskich. Była to jak na owe czasy dość potężna i nowoczesna forteca bastejowa.


W pierwszym etapie powstały: północnowschodnie skrzydło mieszkalne i czworobok murów otaczający całość założenia oraz prawdopodobnie budynki gospodarcze zlokalizowane wewnątrz zespołu.


W latach 1604-1608 Paweł Orzechowski dokonał drugiej przebudowy w wyniku której do istniejącego skrzydła mieszkalnego od strony południowozachodniej dostawiono drugi budynek mieszkalny.


Na powstałym w ten sposób narożu części mieszkalnej umiejscowiono pięcioboczną basteję, mieszczącą w najwyższej kondygnacji pomieszczenia mieszkalne. Zarówno skrzydła mieszkalne, jak i basteja, otrzymały skośne, ciągłe, ceglane skarpowanie.


Przebudowa miała na celu nie tyle poprawienie obronności zaniku, co nadanie symetrii skrzydłu mieszkalnemu, jak wprowadzenie form architektonicznych, w wyniku których zamek został wzbogacony o galerię arkadową od południa, elewacja została zwieńczona gzymsem i attyką, a ściany zewnętrzne ozdobione sgraffitami o tematyce roślinnej (niektóre zachowały się na zewnętrznych ścianach do dnia dzisiejszego).


Działania poczynione przez Orzechowskiego miały na celu zwiększenie reprezentacyjnego charakteru zamku. Wszystkie te prace budowlane doprowadziły do ostatecznego ukształtowania bryły zamku właściwego.


Zamek we władaniu rodziny Orzechowskich pozostał do roku 1644. Po Orzechowskich nowym właścicielem zamku został na krótko, bo zaledwie na cztery lata, Władysław Niemirycz, który sprzedał go rodowi Buczackich Tworkowskich.


W 1656 r. zamek został zajęty przez króla szwedzkiego Karola Gustawa, a następnie zniszczony. W roku 1665 wybuchł pożar, który strawił całą zabudowę gospodarczą zamku oraz naruszył konstrukcję murów.


W roku 1670 zamek nabyli Rejowie, którzy częściowo nadbudowali zamek, jednakże nie wrócił on do dawnej świetności. Od połowy XVIII w. pozostaje w ruinie. W latach 1779-1782 starosta nowokorczyński Jan Mikołaj Rej wzniósł nieopodal zamku (od strony wschodniej) dwór w stylu klasycystycznym. W tym samym roku Krupę nabyli Mrozowiccy, w których rękach pozostawał on do roku 1795. Potem kolejno właścicielami byli: Ignacy Kuczewski (do 1817 r.), Wincenty Poletyłło (do 1820 r.), Ewa Stamierowska (do 1821 r.), Franciszek Ciesielski (do 1835 r.), Michał Chmieleński (do 1849 r.), Ludwik Słomiński (1849 r.), Konstanty Smoliński (do 1873 r.), Waleria ze Smolińskich Piotrowska i Franciszka ze Smolińskich Helmersen (do 1881 r.). Od 1885 r. właścicielami byli Okulicz-Kozarynowie. Na mocy dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o Reformie Rolnej Dobra Krupę (w tym zamek) przejął Skarb Państwa.


W ciągu XIX w. zamek uległ częściowej rozbiórce. Dodatkowych zniszczeń dokonały działania wojenne w XXX i XX w. W ich trakcie zamek był wielokrotnie
dewastowany.


Do naszych czasów dotrwały ściany zamku właściwego (zewnętrzne, do swojej pierwotnej wysokości), fragmenty północnej bastei i dobrze czytelne ślady fos, otaczające zamek właściwy i rozległe przedzamcze z czytelnymi narysami kurtyn i bastei.


Jak większość zamków i ten ma swoją legendę o tym, że jak znad wody podnosi się mgła w pobliżu murów pojawia się cień szlachcica w kontuszu, który krąży wokół murów, potem rozpływa się w nich. Jest to strażnik pilnujący spokoju i porządku w zamku.


Zespół zamkowy w Krupem stanowi bardzo cenny przykład późnorenesansowej i manierystycznej warownej siedziby szlacheckiej ufortyfikowanej systemem bastejowym.

Powered by Hackadelic Sliding Notes 1.6.5

Dodaj komentarz