Poręba

poreba-dwor-palacyk-bazantarnia-2
Wieś w gminie Pszczyna, położona przy szosie Pawłowice – Pszczyna. Wieś została założona w XIV w. Powstała na terenie wyrębu drzewnego – stąd nazwa i herb. W XIX w. istniał we wsi nowoczesny, kapitalistyczny folwark książęcy (Heinrichshof). W czasie 2. wojny światowej, w kwietniu 1945 r. w pobliżu wsi (w trójkącie Poręba – Kobielice – Brzeźce) powstało radzieckie lotnisko polowe. Z lotniska wykonano ok. 500 lotów bojowych.
(za Wikipedią)

Warto zobaczyć:

W części wsi Poręba Dwór znajduje się Książęca Bażantarnia – budynek w stylu późnoklasycystycznym, ufundowany przez księcia pszczyńskiego Fryderyka Erdmanna i wybudowany w latach 1792-1800 wg projektu Wilhelma Puscha. Pomysł założenia w Porębie gospodarstwa zajmującego się hodowlą bażantów powstał już w 1770 r. W skład kompleksu wchodziły malownicze, krzyżujące się ze sobą promenady, zabudowania gospodarcze, domek dla opiekuna bażantów i drewniana willa zwana „Źródłem Henryka”. Do czasów współczesnych zachował się jedynie sam zamek, zwany później Pałacem „Fasanerie” – Bażantarnią. Fryderyk Erdmann nie doczekał realizacji swojego pomysłu, zmarł bowiem w 1797 r., a budowę ukończył jego syn, Fryderyk Ferdynand.
Bażantarnia jest typową klasycystyczną budowlą na planie prostokąta, z wysokim, czterospadowym dachem krytym dachówką oraz murowanym, usytuowanym na południe frontem, z pięcioosiową elewacją frontową ozdobioną portykiem o czterech poprzedzonych schodami kolumnach. W XX w. budynek został rozbudowany o jedno skrzydło w kierunku północno-zachodnim. W skrajnych partiach elewacji znajdują się arkadowe płyciny mieszczące okna: dolne – prostokątne, górne – półkoliste. Salon posiada sufit z fasetą, a na wysokości piętra znajduje się balkon dla orkiestry i chóru. Wejścia i okna posiadają płaskie obramowania z kluczami. Do dziś zachował się czytelny układ wewnątrz: dwutraktowy, z szeroką płytką sienią i piętrowym salonem na osi, ze ściętymi narożnikami.
W odróżnieniu od dostojnych i reprezentacyjnych wnętrz zamku pszczyńskiego, Bażantarnia była „prawdziwą świątynią zabaw i radości”. Sala balowa Bażantarni na takie okazje dekorowana była festonami owoców i licznymi bukietami kwiatów. Na bale, odbywające się z okazji urodzin członków rodziny książęcej, zapraszano zwykle gości z miasta i jego najbliższych okolic. Szczególnie uroczysty miały zawsze urodziny księżnej Augustyny Esperanzy Fryderyki von Reuss – żony Henryka Anhalta (rządzącego księstwem w latach 1818–1830 i 1841–1846), której data urodzin zbiegała się z datą urodzin króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III. Pałac w Porębie i zamek pszczyński były na wszelkie imprezy rzęsiście oświetlone. Uroczystości rozpoczynały się z reguły w samo południe wystawnym obiadem, przerywanym toastami, zaś po obiedzie rozpoczynała się wielogodzinna zabawa, trwająca czasem do czwartej nad ranem. Podczas przyjęć wznoszono wiele toastów, którym wtórowało bicie w kotły i muzyka trąbek. Na imprezach bawiło się od 120 do 3,5 tys. osób. Nawet wówczas, gdy zjawiało się kilka tysięcy ludzi, wszystkich podejmowano kawą, winem i ciastem, a bale odbywające się w wielkiej ciasnocie trwały do północy.
Należy przypuszczać, że powodzenie Bażantarni skończyło się z Anhaltami. Po przebudowie zamku pszczyńskiego w latach 1870–74 (już pod panowaniem Hochbergów) reprezentacyjne imprezy dworskie odbywały się w zamku. Ciekawym epizodem jest okres I wojny światowej, gdy w Pszczynie (określanej w tym czasie jako „mały Berlin”) znajdował się Sztab Generalny niemieckich wojsk cesarskich (obecnie tzw. Paleja). To w tym czasie Bażantarnia odżyła na nowo jako miejsce wizyt cesarza Niemiec i wielu oficjeli, którym miejscowe bażanty smakowały wybornie.
W 1922 r. Książę Jan Henryk XV pozwolił na funkcjonowanie pałacu jako eleganckiego zajazdu, w którym wielokrotnie zatrzymywali się między innymi prezydent Ignacy Mościcki, budowniczy Gdyni – Eugeniusz Kwiatkowski oraz elita Śląska i Warszawy. W otaczającym pałac parku był zorganizowany teren sportów zimowych, między innymi skocznia narciarska, trasy zjazdowe i biegowe na nartach, ślizgawki na stawach, a w okresie letnim służył biegom sportowym, cyklistom i przejażdżkom konnym. Do czasu wybudowania nowej drogi do Bielska był popularnym miejscem wycieczek weekendowych. W 1937 r. Jan Henryk XV sprzedał pałac i obiekt zaczął funkcjonować jako zajazd. Końcówka 2. wojny światowej wojny to okres funkcjonowania obiektu jako sztabu pułku Wehrmachtu. Do jej końca Bażantarnia pełniła funkcje mieszkalne dla pracowników dóbr książęcych, podobnie zresztą po 1945 r., tyle że już nie książęcych.
20 stycznia 1965 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. W latach 70. Kopalnia Węgla Kamiennego „Pniówek” przejęła go na własne potrzeby socjalne. Wyburzono wówczas oficyny i odrestaurowano wnętrza, wprowadzając do nich siermiężny styl lat 70. Służył wielu karczmom piwnym oraz m.in. uroczystościom barbórkowym.
Po ukończonym w 2011 r. remoncie konserwatorskim odnowiony obiekt jest udostępniony do powszechnego użytku, sprawując funkcję podobną do tej, jaką posiadał od swoich początków. Mieści w sobie dużą salę balową i jadalną, wraz z zapleczem gastronomicznym na parterze, mogącą przyjąć ponad 100 gości. Na piętrach znajduje się pojemna sala konferencyjna i trzy apartamenty.
(za Wikipedią)


Dodaj komentarz