Szlak czerwony Oborniki Śląskie – Piekary – Trzebnica

img_5111

Szlak czerwony Oborniki Śląskie – Piekary – Trzebnica (21,4 km)

Oborniki Śląskie – (1,5 km) Góra Holteia – (5,2 km) Kuraszków – (7,9 km) Długa Hala – (9,5 km) Piekary – (11,1 km) Przecławice – (12,5 km) Rzepotowice – (13,8 km) Malczów – (16,3 km) Farna Góra – (21,4 km) Trzebnica

Odcinek długodystansowego szlaku Orzeszków – Biskupice Oławskie. Trasa biegnie przez najbardziej malowniczą, środkową część Wzgórz Trzebnickich, terenem w większości odkrytym z lasami na Górze Holteia i Kozich Czubach. Nawierzchnia – głównie drogi polne i leśne, z dłuższym odcinkiem asfaltowym pod Trzebnicą. Po drodze neogotycki kościół Najświętszego Serca PJ i widoki z Góry Holteia w Obornikach Śląskich, folwarki w Przecławicach, Rzepotowicach i Malczowie, kaplica św. Jadwigi na Kapliczniku i rozległe widoki z większych odcinków szlaku, najciekawsze z okolic Farnej Góry nad Trzebnicą.


Trasa zaczyna się na stacji kolejowej w Obornikach Śląskich, dokąd szlak czerwony biegnie z Wołowa przez Bagno.
Stacja Oborniki Śląskie położona jest na linii Wrocław – Poznań, zbudowanej w 1856 r. przez Kolej Górnośląską i zelektryfikowanej w latach 1969-70. Biegną tędy liczne połączenia dalekobieżne i regionalne. Pochodzący z lat budowy linii klasycystyczny budynek dworca i perony zostały odnowione w czasie modernizacji linii kolejowej w 2014 r. Rozebrano wtedy kładkę nad torami i zbudowano prowadzące na wyspowy peron przejście podziemne. Na stacji zaczynają się także szlaki: żółty i niebieski do Trzebnicy, biegnie tędy szlak zielony ze Żmigrodu do Urazu.


Idziemy ul. Dworcową razem ze szlakiem niebieskim do Trzebnicy w kierunku centrum miasta, po prawej mijamy secesyjną pocztę z 1895 r., ze ścianami ozdobionymi dekoracją sgraffitową z elementami florystycznymi. Obok neorenesansowej willi nr 10 z 1880 r. skręcamy w lewo w ul. T. Kościuszki (szlak niebieski idzie prosto), podchodząc na wzniesienie Ruskiej Górki (Goldberg 165 m), której polska nazwa pochodzi od stacjonującej tu po 1945 r. jednostki radzieckiej.

Przecinamy szosę nr 340 do Wołowa, koło zakładów cukierniczych Miś, po lewej camping z basenem, gdzie deptakiem w prawo.

Docieramy do ul. S. Wyszyńskiego, przy której stoi kościół Najświętszego Serca PJ.
Neogotycki kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa autorstwa Alexisa Langera pochodzi z 1901 r. Zbudowany został przez katolików na planie krzyża łacińskiego staraniem księdza Constantina Mattnera.

Idziemy na tyły kościoła do ul. W. Orkana, z której w drogę polną w lewo. Wspinamy się na Górę Holteia (217 m), po drodze z prawej przychodzi ponownie szlak niebieski.
Nazwa Góry Holteia poświęcona jest mieszkańcowi Obornik, Karolowi von Holtei (1798-1880), niemieckiemu poecie i dramaturgowi romantycznemu, który jedną ze sztuk (Stary Wódz) poświęcił Tadeuszowi Kościuszce. Roztacza się stąd rozległy widok w kierunku południowym, w dole widać Oborniki Śląskie, za nimi ciągnie się Dolina Odry z Wrocławiem, horyzont zamykają widoczne przy dobrych warunkach pasma sudeckie ze Ślężą. Na szczycie znajdują się stalowy krzyż i kurhan z epoki brązu.

Ze wzgórza kierujemy się w lewo. Wkraczamy w las (dawny Sittenwald), przecinamy dolinkę i skręcamy w prawo, opuszczając na chwilę szlak niebieski. Docieramy do zarośniętej już Polany Siedmiu Dębów, gdzie dolinką w lewo. Wracamy do szlaku niebieskiego, gdzie w prawo. Przecinamy dwie strugi i skręcamy w lewo, ponownie rozstając się ze szlakiem niebieskim, który idzie inną drogą do Kuraszkowa. Idziemy dolinką do łuku w prawo, można tu podejść w lewo do zabudowań Starego Uzdrowiska.

Uzdrowisko Bad in den Sitten powstało dzięki właścicielowi Obornik, Karolowi Wolfgangowi Schaubertowi, który w 1835 r. rozpoczął jego budowę, wykorzystującego źródła słabej szczawy żelazistej. Dobry mikroklimat i bliskość Wrocławia spowodowała szybki rozwój miejscowości, powstał cały kompleks zabudowy pensjonatowo-zdrojowej, porozrzucanej wśród lasów i parków, według koncepcji „miasta-ogrodu”. Zbudowano kilka sanatoriów leczących nerwice, choroby płuc i cukrzycę. Widoczny budynek to najstarsza część uzdrowiska, zbudowany został w 1835 r. i przebudowany w latach 70. XIX w., kiedy dodano salę kawiarnianą oraz część mieszkalną z drewnianymi balkonami. Mieścił się w nim Kurhaus Sitten, DW Syrena i dom dziecka, obecnie stoi opuszczony.

Podchodzimy w górę dolinki Żłobnika do skrętu w lewo i zabudowań. Opuszczamy las, ul. Rycerską dochodzimy do skrzyżowania z pomnikowym dębem, gdzie w prawo w ul. Wolności. Jesteśmy na terenie dawnej osady Żytno, mijamy stadion miejski, kolejny dąb i zagajnik, opuszczając granice miasta Oborniki Śląskie.

Podchodzimy drogą polną pod widokowe wzgórze 214 m w głównym grzbiecie Wzgórz Trzebnickich, przed nami Kuraszków na tle pasma Kozich Czub. Skręcamy w lewo i prawo do obniżenia, przecinamy grzbiet z widokiem na Siemianice i schodzimy wąwozem (ul. Siemianicka) do Kuraszkowa.

Kuraszków (niem. Alt Karoschke, od 1937 r. Lindenwaldau) – wieś położona w dolinie Strugi, w środkowej części Wzgórz Trzebnickich. Odnaleziono tu ślady osadnictwa z epoki neolitu, kultury łużyckiej i wczesnego średniowiecza. Wieś wzmiankowana była w dokumencie ks. Henryka IV Probusa w 1288 r., w XIV w. istniał tu kościół. Kuraszków należał do rodzin: Razbar (1503, 1550), von Kaltreut (1617, 1662), von Seidlitz (1720, 1785), Langner (1830, 1845) i von Salisch (od ok. 1856). W latach 1930-37 dobra wykupiła i rozparcelowała Śląska Spółka Ziemska. W 1712 r. wzniesiono szachulcowy kościół tzw. ucieczkowy dla okolicznej ludności ewangelickiej, spalony w 1945 r. W XIX w. we wsi istniały: szkoła, trzy młyny, dwa wiatraki, browar, gorzelnia i kolonia Neu Karoschke pod Świerzowem. Od 1964 r. w Kuraszkowie działa ludowy zespół śpiewaczy Malwy.

Na głównej ul. Lipowej skręcamy w lewo na szosę Oborniki Śląskie – Prusice, stykamy się ze szlakiem niebieskim, który biegnie inną drogą na Długą Halę. Idziemy w dół doliny Strugi, po czym w prawo w boczną ul. Jesionową i przed folwarkiem w lewo w ul. Leśną. Mijamy zagrody z końmi stadniny Akademia Kuraszków i drogą gruntową wkraczamy w las. Podchodzimy dość stromo na grzbiet Kozich Czub (238 m), odchodzący na północny zachód od głównego, ze skraju lasu po lewej widok na Kotlinę Żmigrodzką.

Schodzimy lekko na skraj lasu i Długą Halę z widokiem na Obniżenie Kowal, gdzie stykamy się ponownie ze szlakiem niebieskim, który dalej biegnie inną drogą na Farną Górę. Zaczyna się tutaj też krótki szlak czarny na Widok Zachwyt.

Skręcamy w lewo i schodzimy do doliny, opuszczając las. Docieramy do Piekar i szosy z Kowal, gdzie w lewo.

Piekary (niem. Beckern) to dawna osada służebna, której mieszkańcy zajmowali się wypiekiem chleba. We wsi zachowały się pozostałości młyna.
Idziemy przez położoną w dolinie Poręby wieś, na głównym skrzyżowaniu skręcamy w boczną ulicę w prawo. Podchodzimy dość stromo na boczny grzbiet Wzgórz Trzebnickich (213 m), opuszczając Piekary, na szczycie wzgórza stał niegdyś wiatrak.

Przed nami trudny odcinek zarośniętą miedzą, wysiłek wynagradzają rozległe widoki, po lewej na Kotlinę Żmigrodzką z wieżami Prusic, po prawej na główny grzbiet wzgórz z Bukowym Wierchem. Schodzimy do drogi bitej, którą docieramy do Przecławic.

Nazwa Przecławic ( niem. Pristelwitz), pochodzi od staropolskiego imienia Przedsława i należy do nazw patronimicznych.
Idziemy ulicą, mijając po prawej folwark do szosy z Kowal, gdzie w lewo. W parku naprzeciwko stał niegdyś neogotycki pałac, zniszczony po 1945 r.

Opuszczamy Przecławice, idziemy szosą skrajem bocznego grzbietu Połańca (245 m). W dolince potoku opuszczamy gm. Oborniki Śląskie, wkraczając na teren gm. Trzebnica.

Docieramy na skraj Rzepotowic, w pobliże położonego nad stawem folwarku, gdzie w drogę bitą w prawo.
Rzepotowice (niem. Klein Märtinau) wzmiankowane były w 1203 r. jako Repotovich. Wieś należała do biskupów wrocławskich ale już w 1205 r. została nadana przez księcia Henryka Brodatego klasztorowi w Trzebnicy. Później przeniesiono ją na prawo niemieckie i nadano nazwę niemiecką, pochodzącą od pobliskiego Marcinowa. Rzepotowice były niewielką wsią zagrodniczą, w XVIII i XIX w. funkcjonowały tu: cegielnia, młyn, prasa służąca do wyciskania oleju i wiatrak.
Folwark ze stawem hodowlanym powstał w XVIII w. i został powiększony przed 1826 r., zachowały się trzy ceglane budynki z poł. XIX w. We wsi znajduje się także współczesny kościół filialny Bożego Ciała z 1999 r.

Idziemy w górę doliny Pasterskiego Potoku, między grzbietami Złotego Widoku i Sadowego Wzgórza. Docieramy do Malczowa, gdzie pod szczątkowo zachowanym folwarkiem skręcamy w szosę w lewo.

W okolicach Malczowa odnotowano ślady osadnictwa kultury łużyckiej i przeworskiej. Nazwa wsi pochodzi od słowa mały, wzmiankowano ją w 1203 r. jako Malchovo. Niemiecką nazwę Maltschawe zmieniono w 1937 r. na germańską Kleinau. Wieś należała do biskupa wrocławskiego, książę Henryk Brodaty nadał ją w 1203 r. klasztorowi cysterek w Trzebnicy. Rok później osiedlił tu kucharzy książęcych. Po 1250 r. ksieni Gertruda lokowała wieś na prawie niemieckim, powstało też sołectwo. Wieś pod koniec XVI w. przeszła w ręce rodów: von Kesling (1592), von Abachatz (1645, 1652), von Prittwitz (1664). Przed 1718 r. wróciła w ręce klasztoru, po sekularyzacji w 1810 r. właścicielami: Elsner (1830-1845), baron von Obernitz z Droszowa (1876), Günther (1892-1902), Klich (1905), von Martitz Blau (1909) i baron Reibnitz (1912-1937). Prawdopodobnie z XVI w. we wsi powstał dwór, przebudowany gruntownie w 2. poł. XIX w. i zniszczony po 1945 r. Obecny folwark założono na pocz. XX w. a w 1921 r. przy drodze do Rzepotowic założono arboretum.
W parku w dolinie Pasterskiego Potoku rosną pomnikowe drzewa (buk, jesion, kasztanowce), stał w nim dawniej dwór.

Opuszczamy Malczów, podchodząc dość stromo na Sadowe Wzgórze, którego nazwa mówi o tym, że wkraczamy w rejon Sadów Trzebnickich. Będziemy teraz podążać dłuższy odcinek głównym grzbietem Wzgórz Trzebnickich. Na zakręcie szosy z prawej przychodzi szlak niebieski, po lewej opadają Malczowskie Jary z Farnym Lejem, znad których widok na Kotlinę Żmigrodzką i Wzgórza Krośnickie. Schodzimy na Farny Upłaz, gdzie z prawej przychodzi ruchliwa droga nr 340 Oborniki Śląskie – Trzebnica.

Podchodzimy skrajem sadów na kulminację Farnej Góry (257 m) z widokiem na północ. Docieramy do Węzła Trzebnica na drodze ekspresowej S5 Wrocław – Poznań, skręcając przed nim w prawo, opuszczamy tu biegnący inną drogą do Trzebnicy szlak niebieski. Mijamy maszt Radiowego Ośrodka Nadawczego, gdzie wkraczamy w granice Trzebnicy.

Po lewej rozległy widok na położone w kotlinie między wzgórzami miasto z wieżami bazyliki. Schodzimy do szosy z Węgrzynowa, gdzie w lewo, z prawej przychodzi szlak żółty z Obornik Śląskich. Przechodzimy pod wiaduktem drogi S5 i opuszczamy szlak żółty, który biegnie inną drogą do Trzebnicy. Idziemy skrajem wzgórza 240 m i krótką chwilę nasypem dawnej wąskotorówki Wrocław – Trzebnica, skąd w niewyraźną ścieżkę w prawo.

Przecinamy ul. Wrocławską (główna szosa z Wrocławia) i chwilą na przełaj podchodzimy na Kaplicznik (Kapliczne Wzgórze 240 m), którego nazwa wzięła się od stojącej na nim kaplicy św. Jadwigi.
Barokowa kaplica powstała w XVIII w. w miejscu, gdzie według legendy odpoczywała św. Jadwiga podczas swoich podróży do Wrocławia. Prowadzi do niej aleja lipowa a wewnątrz znajduje się obraz przedstawiający modlącą się świętą. Kaplica wystąpiła jako plener filmu „Popiół i diament” i serialu „Czterej Pancerni i Pies”.

Idziemy teraz grzbietem poszatkowanym przez niewielkie sady, część z nich jest już zdziczała, po lewej ciągnie się widok na Trzebnicę, na wprost na Las Bukowy. Schodzimy z głównego grzbietu i skręcamy w lewo. Wąwozem docieramy do zabudowań Trzebnicy i ul. L. Okulickiego.

Skręcamy w prawo w ul. Armii Krajowej i przechodzimy pod wiaduktem linii kolejowej Wrocław Psie Pole – Trzebnica.
Linia powstała w 1886 r., ruch pasażerski zlikwidowano w 1991 r. a towarowy w 2000 r. Po przejęciu przez samorząd województwa dolnośląskiego i wyremontowaniu linię ponownie otwarto w 2009 r.

Za wiaduktem skręcamy w lewo w ul. W. Reymonta, która łukiem przechodzi w ul. J. Kilińskiego, zabudowaną willami z pocz. XX w., jednej z nich mieści się Hotel pod Platanami. Docieramy do ul. 1 Maja, gdzie w lewo, w oddali po prawej widać zabudowania dawnego zdroju (obecnie Starostwo Powiatowe), stoi przy niej ustawiony w 2016 r. pomnik płk Ryszarda Kuklińskiego. Omijamy deptakiem rondo ze skwerem ks. prof. Antoniego Kiełbasy (1938-2010), historyka kościoła i autora publikacji o Trzebnicy. Przecinamy dawną linię wąskotorową z Wrocławia, z której zachował się budynek dawnej stacji Trzebnica Zdrój (w głębi po prawej), przy samym rondzie urządzono ekspozycję taboru kolejowego i zdjęć z historii linii.
Kolej wąskotorowa została otwarta w 1898 r. na odcinku Wrocław – Trzebnica – Prusice, gdzie łączyła się z trasą do Żmigrodu i Sulmierzyc. Odcinek Wrocław – Trzebnica Gaj zamknięto w 1967 r. i rozebrano w 1971 r. Odcinek Trzebnica Gaj – Sulmierzyce zamknięto w 1991 r. i wkrótce potem rozebrano.

Docieramy do ul. ks. Wawrzyńca Bochenka (1915-96; d. Breslauerstrasse), dziekana trzebnickiego od 1945 r. i organizatora polskiego życia kościelnego na Dolnym Śląsku. Biegnie nią główny trakt z Wrocławia. Po prawej eklektyczny budynek Starostwa Powiatowego z pocz. XX w. (po 1945 r. siedziba PZPR i Urzędu Gminy) i neobarokową siedzibę Komendy Powiatowej Policji z końca XIX w. Po lewej, w budynku poczty mieściła się pierwsza siedziba wojewody dolnośląskiego w 1945 r., dalej w pawilonie Rolnik działało kino. Pod nr 22-24 stoi okazała eklektyczna kamienica z 2. poł. XIX w., z licznymi emblematami (w tym symbole masonerii) i neogotyckimi zdobieniami wieży. Za nimi zaczyna się kompleks barokowego klasztoru cysterek, z budynkami dawnego szpitala z lat 20. XX w. i hotelu Zum Kronprinz, przy wejściu na teren klasztoru. W parku pod klasztorem stoi dawna pogodynka, odlana w hucie w Keula pod Bad Muskau, rosną tu również 4 pomnikowe platany i miłorząb.

Na skrzyżowaniu pod bazyliką św. Jadwigi Śl. kończy się nasza trasa. Docierają tu także szlaki niebieski i żółty z Obornik Śląskich, opis bazyliki znajduje się pod hasłem Trzebnica. Szlak czerwony biegnie dalej do Zaprężyna.

Dodaj komentarz