Szlak niebieski Oborniki Śląskie – Kuraszków – Kowale

gora-holteia-08

Szlak niebieski Oborniki Śląskie – Kuraszków – Kowale

Oborniki Śląskie – (1,5 km) Góra Holteia – (4,4 km) Kuraszków – (6,2 km) Długa Hala – (8,2 km) Kowale

Pierwszy odcinek szlaku niebieskiego Oborniki Śląskie – Trzebnica, biegnącego przez środkową część Wzgórz Trzebnickich. Widokowa trasa prowadzi mocno pofalowanym i w większości odkrytym terenem. Nawierzchnia – głównie drogi gruntowe i ścieżki, w miejscowościach ulice. Po drodze można zobaczyć widokową Górę Holteia w Obornikach Śląskich oraz Dąb Napoleoński i dwór w Kuraszkowie.


Szlak zaczyna się na stacji kolejowej w Obornikach Śląskich, położonej na linii Wrocław – Poznań, zbudowanej w 1856 r. przez Kolej Górnośląską i zelektryfikowanej w latach 1969-70. Biegną tędy liczne połączenia dalekobieżne i regionalne. Pochodzący z lat budowy linii klasycystyczny budynek dworca i perony zostały odnowione w czasie modernizacji linii kolejowej w 2014 r. Rozebrano wtedy kładkę nad torami i zbudowano prowadzące na wyspowy peron przejście podziemne. Na stacji zaczyna się także szlak żółty do Trzebnicy, biegną tędy: szlak czerwony z Wołowa do Trzebnicy i zielony ze Żmigrodu do Urazu.


Idziemy razem ze szlakiem czerwonym ul. Dworcową w kierunku centrum miasta, po prawej mijamy secesyjną pocztę z 1895 r., ze ścianami ozdobionymi dekoracją sgraffitową z elementami florystycznymi. Szlak czerwony skręca w lewo w ul. T. Kościuszki. Przechodzimy przez willową zabudowę, pochodzącą z czasu, kiedy Oborniki Śl. były uzdrowiskiem (szczególnie cenny neorenesansowy budynek nr 10 z 1880 r.). Z prawej przychodzi szosa nr 342 z Wrocławia, pod nr 21 mieści się klasycystyczny budynek komisariatu policji. Docieramy do ronda A. Natalli-Świat, obok Urzędu Miasta, gdzie kierujemy się prosto, przez rondo przebiega szosa nr 340 Wołów – Trzebnica. Idziemy nadal ul. Dworcową (pod nr 43 dawne kino Ava), po czym skręcamy w prawo w ul. A. Mickiewicza i od razu w lewo, deptakiem przez niewielki skwer.

Docieramy do ul. W. Orkana i skręcamy w prawo w ul. Kasztanową, biegnącą południowym zboczem Góry Holteia.

Skręcamy w lewo i podchodzimy deptakiem do góry w kierunku powstałego na pocz. XX w. głazu, poświęconego mieszkańcowi Obornik, Karolowi von Holtei (1798-1880), niemieckiemu poecie i dramaturgowi romantycznemu, który jedną ze sztuk (Stary Wódz) poświęcił Tadeuszowi Kościuszce. Zniszczony po 1945 r. głaz został odtworzony przez Jana Drzewieckiego. Skręcamy w lewo i w prawo, niewyraźną ścieżką koło okazałych dębów, docieramy do drogi polnej, gdzie skręcamy w prawo i osiągamy wierzchołek Góry Holteia (217 m), z lewej przychodzi tu szlak czerwony.

Roztacza się stąd rozległy widok w kierunku południowym, w dole widać Oborniki Śląskie, za nimi ciągnie się Dolina Odry z Wrocławiem, horyzont zamykają widoczne przy dobrych warunkach pasma sudeckie ze Ślężą. Na szczycie znajdują się stalowy krzyż i kurhan z epoki brązu.


Skręcamy w lewo i wkraczamy w las. Schodzimy do doliny prowadzącej w kierunku dawnego uzdrowiska. Podchodzimy lekko na grzbiecik i schodzimy do kolejnej doliny, gdzie skręcamy w prawo, szlak czerwony skręca tu w lewo. Rozpoczynamy podejście pod górę, na skraju lasu opuszczamy granice Obornik Śląskich.

Niewyraźną drogą polną osiągamy boczny grzbiet Żniwnej Kopy (241 m). Schodzimy w dół do Kuraszkowa, gdzie skręcamy w lewo w ul. Zieloną a na głównej szosie z Obornik Śląskich ponownie w lewo w ul. Lipową.


Kuraszków (niem. Alt Karoschke, od 1937 r. Lindenwaldau) – wieś położona w dolinie Strugi, w środkowej części Wzgórz Trzebnickich. Odnaleziono tu ślady osadnictwa z epoki neolitu, kultury łużyckiej i wczesnego średniowiecza. Wieś wzmiankowana była w dokumencie ks. Henryka IV Probusa w 1288 r., w XIV w. istniał tu kościół. Kuraszków należał do rodzin: Razbar (1503, 1550), von Kaltreut (1617, 1662), von Seidlitz (1720, 1785), Langner (1830, 1845) i von Salisch (od ok. 1856). W latach 1930-37 dobra wykupiła i rozparcelowała Śląska Spółka Ziemska. W 1712 r. wzniesiono szachulcowy kościół tzw. ucieczkowy dla okolicznej ludności ewangelickiej, spalony w 1945 r. W XIX w. we wsi istniały: szkoła, trzy młyny, dwa wiatraki, browar, gorzelnia i kolonia Neu Karoschke pod Świerzowem. Od 1964 r. w Kuraszkowie działa ludowy zespół śpiewaczy Malwy.

Mijamy potężny Dąb Napoleoński o obwodzie 6 m, niestety mocno przycięty w ostatnich latach, wg legendy pochowano pod nim kilku żołnierzy napoleońskich.

Idziemy chwilę przez wieś, z lewej dochodzi szlak czerwony.

Opuszcza nas od razu, gdyż skręcamy w prawo w ul. Turystyczną, można tu podejść w prawo ul. Kościelną do kaplicy i dawnego cmentarza.
Neogotycka kaplica cmentarna pochodzi z poł. XIX w., w 2000 r. dobudowano do niej kaplicę mszalną MB Miłosierdzia.


Z ul. Turystycznej skręcamy w lewo, ścieżką mijamy po prawej dwór.

Dwór wzmiankowano w 1785 r., obecny pochodzi z XIX/XX w. Po 1945 r. funkcjonowała w nim szkoła, od 1974 r. mieści się w nim schronisko młodzieżowe. Przy dworze znajduje się galeria drewnianych rzeźb.

Bitą ul. Boczną okrążamy dawny folwark.

Skręcamy w prawo w ul. Jesionową, mijając stadninę Końska Akademia, zbudowaną w stylu nawiązującym do muru pruskiego.

Opuszczamy Kuraszków, idziemy dolinką, położoną u stóp treningowego wzgórza lotniarzy – Gnieźdźca (Spitz-Berg 226 m).



Warto podejść na widokowy szczyt Gnieźdźca.

Droga dzieli się na kilka odnóg, trzymając się tej położonej najbliżej doliny wkraczamy w las i podchodzimy na skraj Długiej Hali, położonej na siodle w grzbiecie Kozich Czubów (238 m), z lewej przychodzi szlak czerwony, skręcający od razu w lewo w kierunku Trzebnicy.

Na Długiej Hali zaczyna się krótki szlak czarny, idziemy razem z nim i mijamy punkt widokowy. Skręcamy w prawo, szlak czarny biegnie prosto, prowadząc w kierunku Widoku Zachwyt. Schodzimy w dół miedzą i skręcamy w lewo w drogę polną. U podnóża wzgórza 243 m skręcamy w prawo i kierujemy się do Obniżenia Kowal. Lekko pofalowanym terenem docieramy do wsi Kowale, gdzie skręcamy w szosę w lewo. Tutaj kończy się nasza trasa, szlak niebieski prowadzi dalej do Trzebnicy.

Dodaj komentarz