Szlak niebieski Wołów – Mojęcice – Wołów

img_0440

Szlak niebieski Wołów – Mojęcice – Wołów (24,3 km)

Wołów – (7,8 km) Mojęcice – (13,8 km) Rudno – (18,5 km) Wrzosy – (24,3 km) Wołów

Szlak prowadzący wokół Wołowa, przez Obniżenie Wołowskie i skrajem pofalowanej Wysoczyzny Rościsławickiej, głównie terenami leśnymi. Środkowa część trasy wkracza na teren Parku Krajobrazowego Dolina Jezierzycy. Nawierzchnia mieszana, drogi leśne i bite z dłuższymi odcinkami asfaltowymi. Po drodze można zobaczyć: cmentarz Gancarz w Wołowie, gotycki kościół i renesansowy dwór obronny w Mojęcicach oraz stawy we Wrzosach.



Trasa zaczyna się przy stacji kolejowej w Wołowie, prowadzą tędy także szlaki: czerwony z Orzeszkowa do Obornik Śląskich i zielony z Lubiąża do Głębowic, zaczyna się tutaj szlak żółty do Orzeszkowa.
Stacja Wołów położona jest na otwartym w 1874 r. odcinku Wrocław – Rudna Gwizdanów Magistrali Nadodrzańskiej, pełniącej rolę głównego ciągu towarowego do Szczecina. Linię zbudowała Kolej Wrocławsko-Świdnicko-Świebodzicka. W 1982 r. została ona zelektryfikowana, obecnie obok pociągów regionalnych Wrocław – Głogów – Zielona Góra jeżdżą nią połączenia pospieszne Wrocław – Szczecin.
W 1916 r. koleje pruskie zbudowały linię do Lubiąża, przedłużoną w 1923 r. do Malczyc. W 1945 r. odcinek Lubiąż – Malczyce został zniszczony, resztę otwarto w 1950 r., lecz zamknięto już w 1961 r. i rozebrano w 1970 r. Pozostały po niej tylko resztki peronu od strony ul. W. Witosa. W skład kompleksu kolejowego wchodzą: budynek dworca z 1874 r., wieża ciśnień, spedycja towarowa i dawna parowozownia.


Idziemy ul. Kolejową razem z pozostałymi szlakami obok głazu narzutowego o wys. 1,2 m i obwodzie 470 cm, uznanego w 1993 r. za pomnik przyrody. Skręcamy w prawo razem ze szlakiem żółtym w ul. Leśną, którą biegnie droga nr 338 do Lubiąża i Kawic. Szlaki czerwony i zielony skręcają tu w lewo, w kierunku centrum miasta. Przecinamy tory kolejowe z nastawnią w kierunku Wrocławia.

Po prawej mijamy dawną mleczarnię z lat międzywojennych i kaplicę baptystów. Po lewej w odnowionej willi nr 7 mieści się przedszkole. Na skrzyżowaniu opuszcza nas droga nr 338, na rogu stoi willa z secesyjnym ornamentem z ok. 1908 r. Idziemy dalej lokalną szosą do Krzydliny Małej, po prawej mijamy dawną cegielnię, po lewej Park Gancarz z siłownią zewnętrzną i kompleks przemysłowy, za którym w szutrową drogę w lewo, szlak żółty idzie dalej prosto do Orzeszkowa.

Przecinamy ul. Parkową, po prawej znajduje się kompleks budynków Nadleśnictwa Wołów w osiedlu Gąsior, po lewej widać cmentarz Gancarz z okazałą bramą z pocz. XX w.

Bitą drogą pożarową nr 36 wkraczamy w las (dawny Las Mojęcicki), za skrzyżowaniem po prawej znajduje się cmentarz z pomnikiem ofiar terroru hitlerowskiego, pomordowanych tutaj w latach 1943-45.

Jesteśmy w lesie Gancarz, aż do szosy będziemy szli mniej więcej granicą miasta Wołów i Parku Krajobrazowego Dolina Jezierzycy. Po chwili skręcamy w wijącą się drogę leśną w lewo, którą docieramy ponownie do szosy nr 338, znajdowało się tu bliżej nieokreślone miejsce pamięci. Przecinamy ją opuszczając całkowicie granice miasta Wołów, kierujemy się lokalną szosą do Stobna, przekraczając dawne torowisko linii Wołów – Lubiąż – Malczyce. Idziemy dłuższy odcinek leśną szosą, wznoszącą się lekko na skraj Wysoczyzny Rościsławickiej między wzgórzami Dziewin po prawej i Łososiowicką Górką (151 m) po lewej. Schodzimy chwilkę do skraju lasu, gdzie skręcamy w drogę bitą w prawo.

Jesteśmy na skraju wsi Stobno, położonej malowniczo na skłonie wzgórza z doskonale widocznym kościołem. Idziemy skrajem lasu wzdłuż doliny Mojęckiej Strugi, po prawej wzgórze zwane niegdyś Knechte-Berg (Góra Parobkowa) po czym wkraczamy na pola i przecinamy potok.

Podążamy wzdłuż ogrodzenia dawnego ośrodka wypoczynkowego ze stawem po prawej. Docieramy do Mojęcic, gdzie skręcamy w prawo w drogę nr 338 Lubiąż – Wołów (ul. Słoneczna).
Mojęcice (niem. Mondschütz) wzmiankowano w 1202 r. jako Moiansitz, w 1308 r. wieś była własnością von Haugwitzów, od 1466 do 1747 r. von Stoschów, następnie rodzin: von Kottwitz und Kontopp (1747-80) i von Köckritz (1780-1945), W XVI w. Mojęcice stały się ośrodkiem reformacji. W 1609 r. podczas epidemii dżumy zmarło ok. 100 mieszkańców, wieś została też zniszczona w czasie wojny trzydziestoletniej. W XVII w. mieszkał tu pastor Adam Thebes – poeta i autor pieśni religijnych.
Przecinamy ponownie torowisko dawnej linii Wołów – Lubiąż – Malczyce (znajdował się tu wiadukt kolejowy) i skręcamy w lewo w boczną ul. Jasną, która po chwili przechodzi w ul. Główną. Przecinamy Mojęcką Strugę, pod nr 11 po prawej mieściła się niegdyś poczta i docieramy do kościoła.

Gotycki kościół MB Różańcowej wzniesiono w 2. poł. XV w. z głazów narzutowych i przebudowano na renesansowy w 1564 r., wieża pochodzi z 1594 r. W czasie kontrreformacji po wojnie 30-letniej był jedynym kościołem ewangelickim dla 30 wsi, nawet z okolic Środy Śląskiej. We wnętrzu XVI-wieczne freski i kamienne epitafia rodziny von Stosch z lat 1586-87 autorstwa Kaspra Bergera z Legnicy a także drewniana rzeźba św. Anny z ok. 1500 r. Na ścianach fragmenty polichromii z 2. poł. XVI w. Przy kościele znajduje się kamień pamiątkowy, poświęcony dawnym mieszkańcom wsi, wokół rozciągał się cmentarz. Przy ulicy pod kościołem stoi dawny pomnik poległych w 1. wojnie światowej.

Za nim znajduje się cenny renesansowy dwór obronny.
W XIII w. istniał tu otoczony rowem i częstokołem gródek rycerski, przebudowany w XIV w. na wieżę mieszkalno-obronną, opuszczoną ok. 1590 r. Obecny renesansowy dwór obronny zbudowany został przez Friedricha von Stoscha w latach 1616-24. Budowę prowadził Balthasar Reymann z Legnicy, jednak po zawaleniu się budynku przejął ją Anton Fodige z Lubska. Dwór został rozbudowany o skrzydło północne w latach 1690-1720. Królewski szambelan Ludwig von Köckritz dokonał w 1824 r. jego gruntownej przebudowy. Po 1945 r. mieściło się tu przedszkole i biura PGR, od 1994 r własność prywatna z noclegami, salą weselną i konferencyjną. W głównej fasadzie zachował się ciekawy manierystyczny portal, wykonany przez warsztat Johanna Pola z Głogowa z rzeźbami, datą powstania (1620) oraz herbami Friedricha von Stosch i jego dwóch żon, z lewej Heleny von Krekwitz, z prawej Sabiny von Glaubitz. Na parterze renesansowo sklepione sale. Dookoła rozciąga park podworski ze starodrzewiem i pozostałościami fosy oraz rozległy folwark z dawną gorzelnią z 1907 r. Przy bramie znajduje się baszta zwana Kaczą Nogą.

Idziemy dalej ul. Główną w dół biegu Mojęckiej Strugy, po czym skręcamy w lewo w ul. Akacjową, przekraczając potok. Opuszczamy Wysoczyznę Rościsławicką, wracając na teren Obniżenia Wołowskiego. Skręcamy w prawo w ul. Długą i opuszczamy Mojęcice, wkraczając asfaltową drogą pożarową nr 35 w las.

Przecinamy szosę Wołów – Krzydlina Mała i osiągamy granice Parku Krajobrazowego Dolina Jezierzycy. Idziemy dłuższy odcinek bitą drogą pożarową nr 33 aż do przecięcia pasma leśnych wydm z miejscem odpoczynku. Po lewej wznosi się dawne Nessel-Heide (Pokrzywne Wrzosowisko), po prawej wydma Kościeliska w dawnym wołowskim Lesie Miejskim.
Kompleks leśnych wydm, ciągnie się ponad 6 km, między Krzydliną Wielką i doliną Juszki. Wydmy sięgają kilkunastu metrów wysokości, powstały w okresie ostatniego zlodowacenia w wyniku przewiania piaszczystych osadów wodnolodowcowych i rzecznych na płaskie powierzchnie teras i równin sandrowych. Silne wiatry wiały głównie z zachodu i w tym kierunku zazwyczaj otwarte są łuki wydm. Po ustąpieniu zlodowacenia wydmy zostały porośnięte lasem, który utrwalił ich kształty.
Na skręcie drogi bitej w prawo kierujemy się prosto drogą gruntową na pogranicze lasu i zarastających łąk. Z lewej przychodzi bita droga pożarowa nr 32, którą docieramy do Rudna (niem. Reudchen).

Idziemy ulicą przez wieś, na jej początku po lewej mieściła się niegdyś leśniczówka, dalej widać resztkę folwarku i liczne przykłady ceglanej zabudowy z XIX/XX w. Na skrzyżowaniu z lewej przychodzi szlak zielony z Lubiąża, można tu podejść w lewo uliczką do pomnika 2. Armii WP, która przechodziła przez wieś 3.04 1945 r. Natomiast 300 m w prawo w budynku dawnej kuźni znajduje się kaplica mszalna św. Judy Tadeusza. Przecinamy drogę nr 340 Wołów – Ścinawa i tuż za nią skręcamy w boczną ulicę w prawo, szlak zielony idzie prosto. Wkraczamy w las, opuszczając Rudno.

Drogą gruntową podchodzimy na niewielkie wzniesienie, przed dawnym cmentarzem ewangelickim (po prawej) skręcamy w lewo, schodzimy ścieżką z powrotem do szlaku zielonego, gdzie w prawo i od razu w lewo. Szlak zielony idzie tu prosto do Wołowa, przychodzi za to szlak żółty, również z Wołowa. Po lewej mijamy pasm wydm, zwanych Wydmiskami z wieża obserwacyjną. Kolejne wydmy zwane były Die Kuhquetsche (dosł. Krowi Ścisk), prawdopodobnie od wąskich przesmyków między pasmami wzniesień. Po chwili docieramy do szosy Rudno – Wrzosy, gdzie w prawo i od razu w lewo, szlak żółty biegnie dalej prosto do Wrzosów.

Docieramy nad brzeg Stawu Dolnego i do granic rezerwatu Uroczysko Wrzosy po lewej.
Staw Dolny wchodzi w skład kompleksu Stawy we Wrzosach, największego na ziemi wołowskiej. Utworzony na rzece Juszce staw hodowlany jest ostoją ptaków wodno-błotnych na terenie Obszaru Natura 2000 Dębniańskie Mokradła. Gnieździ się tutaj ponad 100 gatunków ptaków, w tym blisko 40 gatunków wodno-błotnych, jak gęś gęgawa, bąk, błotniak, perkoz, żuraw i zimorodek oraz orzeł bielik. Występują tu także rzadkie gatunki: czapla biała, świstun, rożeniec, hełmiatka, rybołów i rybitwa wielkodzioba. Wiosną i jesienią na stawach gromadzą się duże stada kaczek i gęsi. Nad brzegiem stawu stoi wiata.
Rezerwat Uroczysko Wrzosy utworzono w 2000 r. i powiększono w 2010 r. do powierzchni 575,11 ha. Położony jest między rzekami: Juszką, Niecieczą i Jezierzycą. Chroni stanowiska fragmentów lasów łęgowych, zwłaszcza zespołów olsu porzeczkowego i łęgu olszowo-jesionowego, oraz lęgowisk awifauny leśnej i wodno-błotnej. Znajdują się tu starorzecza, stawy hodowlane, śródleśne młaki, rowy odwadniające oraz strumienie i cieki wodne. Podłoże ma charakterystyczną kępowo-dolinową budowę. Flora rezerwatu obejmuje około 470 gatunków roślin, w tym 21 chronionych. Występuje tu około 180 gatunków ptaków, w tym 120 lęgowych. W 1993 r. dokonano reintrodukcji bobra.
Idziemy dłuższy odcinek brzegiem stawu, mijając wypływ Juszki i miejsce odpoczynku. Łukiem w prawo docieramy do półwyspu Patelnia i podchodzimy na kolejne pasmo wydm – Studzianki. Skręcamy w prawo w bitą drogę pożarową nr 7, z lewej przychodzi szlak żółty z Orzeszkowa.

Schodzimy do zabudowań Wrzosów (niem. Heidevorwerk, Heidau) i głównego skrzyżowania z szosą z Rudna z transformatorem i krzyżem. Skręcamy tu w lewo, szlak żółty idzie w prawo do Wołowa. Po prawej mijamy niewielki folwark i opuszczamy Wrzosy.

Idziemy szosą w kierunku Starego Wołowa, szpalerem dębów (w tym jeden pomnikowy) przez łąki Pluskoty. Teren ten objęty jest Obszarem Natura 2000 Dębniańskie Mokradła. Przecinamy linię kolejową Wrocław – Głogów, gdzie opuszczamy granice Parku Krajobrazowego Dolina Jezierzycy. Za niewielkim zagajnikiem skręcamy w niewyraźną drogę polną w prawo, podchodząc szpalerem krzewów na wzniesienie. Docieramy do lasu, gdzie z lewej przychodzi szlak czerwony z Orzeszkowa, z którym będziemy szli do końca trasy.

Wkraczamy w granice miasta Wołów, osiągając wzgórze Maślanka (111 m). Docieramy do pierwszych zabudowań, szutrową ul. Powstańców Śl. schodzimy do doliny Juszki z kompleksem przemysłowym i willą nr 15-17 z pocz. XX w., należącą niegdyś do właściciela pobliskiej fabryki guzików. Pojawia się tu nawierzchnia asfaltowa, przecinamy Juszkę i docieramy do zwartej zabudowy. Na skrzyżowaniu kierujemy się w lewo skos w ul. Inwalidów Wojennych i po chwili w prawo w ul. Komuny Paryskiej. Idziemy ciągiem zabytkowych willi, pod nr 46 po lewej budynek z wieżyczką i secesyjnym szczytem z 1907 r., pod nr 26 dawna komendantura obwodu wojskowego.

Przecinamy szosę nr 340 do Ścinawy, gdzie z prawej przychodzi szlak zielony z Lubiąża. Po lewej mijamy gimnazjum nr 1, zbudowane w 1959 r., po prawej pensjonat Pasja, pod nr 3 budynek dawnego kina Capitol z połowy lat 30. XX w., po wojnie przemianowanego na ZEW i zamkniętego w połowie lat 90. XX w., pod nr 1 dawny Hotel pod Orłem Rzeszy E. Ossiga.

Docieramy do al. Obrońców Lwowa, gdzie w prawo, w głębi po prawej stoi kolejowa wieża ciśnień. Jesteśmy z powrotem na wołowskim dworcu, gdzie nasza trasa się kończy.

Dodaj komentarz