Szlak rowerowy niebieski Grabowno Wielkie – Malerzów – Zawonia (Korona Kocich Gór)

trzemsze-8

Szlak rowerowy niebieski Grabowno Wielkie – Malerzów – Zawonia (Korona Kocich Gór)

Grabowno Wielkie – (3,7 km) Bukowinka – (6,1 km) Malerzów – (9,6 km) Lasy Złotowskie – (13,9 km) l. Zamek Myśliwski – (19,4 km) Grochowa – (21,5 km) Zawonia

Szlak biegnący przez najwyższe partie wschodniej części Wzgórz Trzebnickich, głównie malowniczymi lasami. Nawierzchnia zróżnicowana, asfalt, drogi bite i leśne, trochę niezbyt uciążliwych podjazdów.


Trasa zaczyna się w Grabownie Wielkim, na skrzyżowaniu koło wiaduktu kolejowego. Blisko stąd do stacji kolejowej.

Grabowno Wielkie – wieś położona na południowy zachód od Twardogóry, na południowych skłonach Wzgórz Twardogórskich. Znajduje się tu węzeł kolejowy, od linii Oleśnica – Ostrów Wielkopolski, odgałęzia się lokalna linia do Krotoszyna. Pierwotnie osada hutników i węglarzy rozbudowana ok. XV w. W 1875 r. doprowadzono linię kolejową Oleśnica – Krotoszyn – Gniezno, w latach 1909-10 wybudowano odgałęzienie do Ostrowa Wielkopolskiego. Powstał węzeł kolejowy, znaczenie wsi wzrosło. Budynek stacji pochodzi z ok. 1875 r., obok stoi wieża ciśnień.

Jedziemy szosą pod wiaduktem linii Grabowno Wielkie – Ostrów Wlkp., zaraz obok przejeżdżamy przez tory linii Grabowno Wielkie – Krotoszyn i bocznicy do bazy paliw.


Opuszczamy wieś koło okazałego dęba i podjeżdżamy lekko na siodło między wzniesieniem 222 m i Lisimi Wzgórzami. Za nami panorama na Grabowno Wielkie z widocznym kościołem.

W prawo odchodzi droga do bazy paliw, wjeżdżamy w las. Mijamy od południa wzgórze 222 m i osiągamy wieś Bukowinka.

Rozpoczynamy zjazd w dół, przed nami panorama Lasów Złotowskich. Jedziemy szosą przez malowniczą wieś pełną starych ceglanych zabudowań, chociaż trafiają się też budynki szachulcowe i częściowo z rudy darniowej.

Przy głównym skrzyżowaniu stoi kapliczka.

Opuszczamy Bukowinkę, w zagajniku po prawej widoczne są wały grodziska.

Grodzisko w Bukowince – pochodzi z okresu średniowiecza, otoczone jest wałem i fosą, pośrodku znajdują się pozostałości budowli, być może wieży mieszkalnej.

Jedziemy przez zdziczałe łąki, nadal lekko w dół. Wkraczamy na teren gminy Dobroszyce, po prawej pojawia się las. Przekraczamy dolinę Sąsiecznicy i tym razem lekko w górę dojeżdżamy do skrzyżowania w Malerzowie. Z lewej dochodzi zielony szlak rowerowy z Dobroszyc.


Malerzów – wieś w gminie Dobroszyce, malowniczo położona wśród lasów. Znajduje się w tzw. Bramie Malerzowskiej, obniżeniu oddzielającym Wzgórza Twardogórskie od Trzebnickich. Wieś wzmiankowana w 1785 r., w poł. XIX w. należała do książąt brunszwicko-oleśnickich.

Jedziemy przez wieś, po prawej mijamy zadbany pomnik poległych w 1. wojnie światowej, na wzgórzu za nim stał niegdyś szachulcowy kościół ewangelicki z cmentarzem.


Skręcamy w lewo w drogę bitą, opuszczamy zielony szlak rowerowy, który biegnie dalej do Złotowa (spotkamy go w Lasach Złotowskich). Mijamy pozostałości dawnego tartaku z wysokim kominem, koło zagajnika skręcamy w lewo w drogę polną. Jedziemy granicą gmin Zawonia i Dobroszyce, mijając zabudowania przysiółka Trzemsze. Teren lekko się wznosi, za nami piękna panorama Malerzowa i zalesionych wzgórz otaczających wieś.

Wjeżdżamy w las, mijamy polanę po prawej i osiągamy Las Obserwator. Na szczycie wzniesienia wjeżdżamy całkiem na teren gminy Dobroszyce, na bitej drodze pożarowej nr 24 skręcamy w prawo. Z lewej przychodzi asfaltowa droga leśna z zielonym szlakiem rowerowym z Dobroszyc. Wjeżdżamy na nią i osiągamy skrzyżowanie w środku Lasów Złotowskich. Zielony szlak rowerowy skręca tu w prawo do Złotowa.

Jedziemy nadal wąskim asfaltem, płaskim tutaj grzbietem Wzgórz Trzebnickich.

Po dłuższej chwili dojeżdżamy do małej polany na której mieścił się niegdyś zamek myśliwski książąt oleśnickich, zniszczony w 1945 r. Czeka nas teraz konkretniejszy podjazd, jesteśmy w pobliżu najwyższego wzniesienia gminy Dobroszyce – Zielonego Szczytu (240 m). Mijamy leśną wieżę obserwacyjną i leśnictwo Zamek Myśliwski.

Docieramy do dość ruchliwej szosy Łozina – Bukowice, gdzie skręcamy w prawo. Zjeżdżamy w dół, wzdłuż granicy gmin Dobroszyce i Zawonia. Mijamy parking leśny, po chwili skręcamy w lewo w bitą drogę pożarową nr 29. Wkraczamy ostatecznie na teren gminy Zawonia, zjeżdżamy lekko w dół. Przed skrętem w lewo mijamy po prawej kurhan neolitycznej kultury amfor kulistych. Przekraczamy dolinę potoku i podjeżdżamy lekko w górę. Mijamy kilka tablic ścieżki dydaktycznej i granice użytku ekologicznego Polana Grochowska, obejmującego łąkę storczykową z zarastającym jeziorkiem. Osiągamy szczyt wzniesienia i zjeżdżamy konkretniej w dół do szosy Zawonia – Czeszów, gdzie skręcamy w lewo.

Jedziemy przez rozproszoną zabudowę wsi Grochowa.

Grochowa – niewielka wieś w gminie Zawonia, położona w Lasach Złotowskich. Wzmiankowana w 1267 r. jako własność trzebnickich Cysterek, ok. 1500 r. należała do ks. oleśnickich.

Pokonujemy dolinę potoku, na skłonie terenu obok leśnictwa Grochowo osiągamy granicę Zawoni.


Zawonia to duża wieś gminna, położona przy szosie Oleśnica – Trzebnica. Wzmiankowana po raz pierwszy w 1236 r. W 1257 r. ks. wrocławski Henryk III Biały lokował tu miasto na prawie niemieckim. Jednak Zawonia przeszła na własność cysterek z Trzebnicy, które nie chciały aby powstało tu miasto konkurencyjne dla Trzebnicy i lokacja się nie udała. Wieś należała do cysterek aż do sekularyzacji w 1810 r.

Mijamy tereny przemysłowe z domem weselnym, ul. Milicką docieramy do centrum miejscowości, gdzie skręcamy w prawo w ul. Oleśnicką. Wiedzie nią ruchliwa szosa nr 340 Oleśnica – Trzebnica.


Mijamy Urząd Gminy i centrum handlowo-usługowe. Po lewej stoi kościół św. Jadwigi.

Barokowy kościół św. Jadwigi zbudowano w 1689 r. na miejscu XVI-wiecznej świątyni. Jednonawowy, z trójbocznie zakończonym prezbiterium i wieżą zwieńczoną cebulastym hełmem z latarnią. Wystrój wnętrza głównie barokowy z XVIII w.


Zaraz za nim stoi dawny kościół ewangelicki.

Kościół poewangelicki, klasycystyczny z 1800 r. z wieżą z 1936 r., obecnie wykorzystywany jako hala sportowa. Na murach zewnętrznych znajduje się barokowe epitafium.


Kończymy tu naszą trasę, niebieski szlak rowerowy biegnie dalej do Trzebnicy, z prawej przychodzi czerwony szlak rowerowy z Kuźniczyska do Boleścina.

Dodaj komentarz