Trasa 1 Świerki Dolne – Sokolec – Bielawska Polanka – Nowa Bielawa

Kategoria: Szlaki okolic Bielawy i Srebrnej Góry, Zwiedzaj z KD

24,1 km, 7.50 h, suma podejść 1100 m

Świerki Dolne – 3,7 km – Gontowa – 3,4 km – Sokolec – 1,8 km – Lisie Skały – 0,6 km – Grabina – 3,2 km – Schronisko Zygmuntówka – 4,5 km – Bielawska Polanka – 4,0 km – Leśny Dworek – 1,4 km – Koci Grzbiet – 1,5 km – Nowa Bielawa

Długa trasa, biegnąca od linii kolejowej Kłodzko – Wałbrzych do Bielawy. Prowadzi przez Wzgórza Wyrębińskie z hitlerowskimi sztolniami Gontowa, letniskową wieś Sokolec i Góry Sowie z widokowymi Lisimi Skałami, szczytem Grabiny i schroniskiem Zygmuntówka, dzikimi zboczami Kalenicy do Leśnego Dworku, wreszcie przez platformę widokową pod Kocim Grzbietem do Nowej Bielawy.

Świerki Dolne (509 m) – dawna stacja, obecnie przystanek na linii kolejowej Kłodzko – Wałbrzych, zbudowanej w latach 1879-80. Ta jedna z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce zbudowana została w trudnym górskim terenie i obfituje w liczne wiadukty i tunele. Stacja Świerki Dolne powstała w 1900 r., 5 lat później rozpoczęto przewozy towarowe. Stacja połączona była koleją linową z kamieniołomem na zboczach Włodzickiej Góry, panował tu też spory ruch turystyczny, związany z wieżą widokową na tymże szczycie. W latach 90. XX w. zlikwidowano tory boczne a w 2009 r. rozebrano ostatni budynek dworcowy. Obecnie jeżdżą tędy szynobusy Kolei Dolnośląskich w relacjach Kłodzko – Wałbrzych i Kudowa-Zdrój – Wałbrzych.

Stacja znajduje się u wlotu tunelów pod Świerkową Kopą (609 km), przecinających wododział między dolinami Włodzicy i Bystrzycy i mających 1168 oraz 1171 m długości, co czyni je drugimi pod względem długości w Polsce (nie licząc tuneli miejskich). Pierwszy tunel powstał wraz z budową linii w 1880 r., drugi wydrążono przy budowie drugiego toru w latach 1910-11 i widnieje na nim inskrypcja z datami oraz nazwiskami urzędników dyrekcji kolei we Wrocławiu, odpowiedzialnych za budowę (Rietzsch, Frewert i Buddenberg).

Idziemy szlakiem zielonym drogą nr 381 Kłodzko – Wałbrzych przez dolną część wsi Świerki, rozłożoną w dolinie Włodzicy. Koło XIX-wiecznego krzyża z ukoronowaną MB z Dzieciątkiem w podstawie skręcamy w szutrową drogę pożarową nr 2, wkraczając w równoległe do Gór Sowich pasmo Wzgórz Wyrębińskich. Składa się ono z kilku masywów, rozciętych przełomowymi dolinami potoków. Idziemy doliną, ze skraju lasu rozciąga się widok na Wzgórza Włodzickie (Dziewięciornik, Włodzicka Góra). Na Rozwidleniu pod Gontową (618 m) rozpoczynamy podejście drogami leśnymi na Kozi Grzbiet (695 m), znajdujący się poniżej najwyższego szczytu Wzgórz Wyrębińskich – Gontowej (723 m). Ze szczytowych wyrębów widać Kalenicę i Grabinę w Górach Sowich oraz położone poniżej zabudowania Sowiny. Schodzimy w dół do szutrówki, którą docieramy do kompleksu Gontowa (636 m), po drodze mijamy skamieniałe worki cementu, użyte do budowy kompleksu.

Kompleks Gontowa stanowi część hitlerowskiego projektu Riese – tajemniczych podziemnych budowli rozrzuconych po Górach Sowich i okolicach, powstałych pod koniec 2. wojny światowej. Kompleks złożony jest z podziemnych hal i 4 sztolni o długości 150 m połączonych przecznicą o długości około 100 m. Obecnie stanowi zimowisko nietoperzy, w związku z czym wejście od 30 września do 30 kwietnia jest zamknięte. Znajdujemy się przy pierwszym z wejść, drugie znajduje się 100 m dalej przy szlaku czarnym.

Schodzimy drogami leśnymi z powrotem do szutrówki do rozdroża nad Dalkowem (567 m), skąd mamy widok na górę Sokół. Skrótem docieramy do ul. Kopalnianej, którą idziemy przez Dalków, osiedle Ludwikowic Kłodzkich. W górnej części osiedla znajdują się dwa XIX-wieczne żeliwne krzyże. Drogą bitą podchodzimy do samotnego domu z resztką krzyża na zboczach Sokoła (650 m), wkraczając w Góry Sowie. Z odkrytego zbocza widać doskonale położony w dolinie Sowiego Potoku Sokolec i górującą nad nim Grabinę – nasz cel. Schodzimy do głównej szosy w Sokolcu (615 m), mijamy miejsce odpoczynku, starą remizę i ładny dom ze zdobieniami z XIX/XX w. (obecnie sklep), docierając do kościoła.

Barokowo-klasycystyczny kościół św. Marcina z 1786 r. położony jest nad Sowim Potokiem, w 2008 r. odbudowano hełm wieży. Wewnątrz znajdują się drewniane polichromowane ołtarze, ambona z figurami Ojców Kościoła i kamienna chrzcielnica. Przed kościołem stoi pomnik poległych w 1. wojnie światowej, za nim znajduje się dawna szkoła ewangelicka z pocz. XX w., która po wojnie służyła jako schronisko PTSM.

W górnej części wsi mijamy kilka zabytkowych pensjonatów, po czym skrótową dróżką docieramy do Rozdroża nad Sokolcem (697 m), gdzie zmieniamy kolor szlaku na niebieski. Idziemy chwilę ulicą w dolinie Czarnego Potoku obok wiaty, po czym rozpoczynamy podejście drogą leśną, trawersującą strome zbocze Czarnego Stoku. Po drugiej stronie doliny widać polanę z murkami pasterskimi, na której znajdowały się niegdyś zabudowania wsi Sowa.

Na Rozdrożu pod Lisimi Skałami (821 m) docieramy do szutrówki, którą po chwili osiągamy Lisie Skały (879 m) – jedno z największych zgrupowań gnejsowych skał w Górach Sowich. Skały i wyrąb ponad nimi są dobrym punktem widokowym na pobliską Przełęcz Sokolą z Sokołem, dalej panorama sięga Gontowej, Gór Stołowych, Suchych i Wałbrzyskich a przy dobrej widoczności Karkonoszy.

Ze skał podchodzimy leśną drogą grzbietową na szczyt Grabiny (946 m), będący kulminacją naszej trasy. Grabina tworzy wspólny masyw z Kozią Równią, odsunięta jest od głównego grzbietu na południe, opadając stromą krawędzią w kierunku Sokolca i Jugowa i stanowiąc wyraźną dominantę w krajobrazie. W okolicach szczytu znajdują się skałki gnejsowe, z prześwitów widać szczyt Wielkiej Sowy z wieżą widokową. Schodzimy lekko na kulminację Koziołków (935 m) i na siodło, skąd już wyraźniej w dół do Rozdroża pod Kozią Równią (876 m). Kontynuujemy zejście skrajem doliny Jugowskiego Potoku, koło ujęcia wody z okresu międzywojennego. Przecinamy szosę na Przełęcz Jugowską, docierając na skraj przysiółka Jugowa o nazwie Nagóra (723 m). Stąd już blisko do położonego nieco wyżej schroniska PTTK Zygmuntówka (740 m).

Schronisko Zygmuntówka powstało jako Henkelbaude w 1938 r., nosząc miano Hermanna Henkla, przewodniczącego Towarzystwa Sowiogórskiego (EGV). Po wojnie zostało uruchomione w 1956 r. z inicjatywy Zygmunta Scheffnera, który dzisiaj jest jego patronem. Drewniano-murowany budynek z dachem w stylu tyrolskim ładnie komponuje się z krajobrazem. Schronisko jest jedynym ocalałym z czterech, które znajdowały się w okolicy Przełęczy Jugowskiej przed 1945 r.

Podchodzimy stromą ścieżką na Rozwidlenie nad Zygmuntówką (814 m), dalszy odcinek trasy będzie przez dłuższy czas wiódł szeroką szutrówką. Trawersujemy lekko w dół zbocze Rymarza (913 m), za wyciągiem narciarskim osiągamy duży wyrąb, z którego roztacza się rozległa panorama od pobliskiej Koziej Równi po drugiej stronie Przełęczy Jugowskiej przez Wzgórza Wyrębińskie i Włodzickie po Góry Stołowe, Orlickie, Bystrzyckie i Masyw Śnieżnika, blisko w dole widać kościół w Jugowie. Podchodzimy lekko do źródełka i południowego zbocza Kalenicy (964 m), z kolejnego wyrębu widać Góry Suche i Karkonosze. Po okrążeniu Żmija (887 m) docieramy na przełęcz Bielawska Polanka (803 m) z wiatą i węzłem szlaków na głównym grzbiecie Gór Sowich. Opuszczamy tutaj ich południowe zbocza, należące do Ziemi Kłodzkiej, przechodząc na północną część śląską.

Zmieniamy szlak na zielony, idąc drogą leśną chwilę po poziomicy na zachodnich zboczach Kalenicy, obok wyniosłego buka (dawny pomnik przyrody) i skrajem rezerwatu Bukowa Kalenica, utworzonego w 1962 r. dla ochrony naturalnego lasu sudeckiego ze skarłowaciałymi bukami. Rozpoczynamy zejście, omijając Końską Kopę (791 m), potem skrótem dość stromo do doliny Bielawicy. Bitą drogą docieramy do szutrówki w Ciemnym Jarze (493 m), którą obok starego ujęcia wody osiągamy Leśny Dworek (445 m) w Bielawie.

Leśny Dworek to okazała willa w stylu tyrolskim, zbudowana w końcu XIX w. dla Friedricha Dieriga, syna założyciela zakładów włókienniczych (późniejszy Bielbaw) w Bielawie. W otaczającym willę parku znajdują się pomnikowe drzewa – choina kanadyjska, daglezja i jesion. Przed 1945 r. w okolicy znajdowały się trzy gospody.

Obok Leśnego Dworku znajduje się pętla autobusowa, możemy stąd podjechać do stacji Bielawa Zachodnia lub kontynuować trasę szlakiem zielonym. Idziemy szutrówką lekko w górę doliną Niedźwiedziego Potoku obok ujęcia wody o neogotyckich łukach z lat 1926-28, następnie boczną dolinką do Rozdroża pod Kocim Grzbietem (504 m). Stąd bitą drogą wijącą się zboczami Kuczaby (651 m) i Kociego Grzbietu (615 m) osiągamy platformę widokową, powstałą w 2011 r. z inicjatywy Stowarzyszenia Wielka Sowa i noszącą imię jego współzałożyciela Janka Gajdy. Roztacza się stąd widok na Kalenicę i Chmielinę, przedzielone głębokim Ciemnym Jarem. W drugą stronę widać Bielawę z Dzierżoniowem i Masyw Ślęży. Docieramy na rozdroże na linii grzbietu (552 m), skąd zaczynamy zejście grzbietową ścieżką. Z wyrębów widać Wzgórza Bielawskie i Niemczańskie, w dole zaś Bielawę i Pieszyce. Teraz czeka nas bardzo strome i niewygodne zejście (po deszczu może być ślisko) do doliny Bielawicy. Docieramy do zabudowań Nowej Bielawy, skąd ulicą Nowobielawską docieramy do przystanku autobusowego (387 m). Jesteśmy na samym skraju Gór Sowich, opadających stromo wzdłuż linii sudeckiego uskoku brzeżnego. Tutaj kończy się nasza trasa, autobusem miejskim możemy podjechać do centrum i stacji Bielawa Zachodnia.

Dodaj komentarz